środa, 3 sierpnia 2022

King Buffalo, Red Scalp, Acid Sitter - Warszawa, Hydrozagadka. 2.08.2022 [GALERIA ZDJĘĆ]

Trzydzieści kresek na termometrze, słońce w pełni, duszne, ciężkie powietrze - upalne letnie dni bardziej zachęcają do wypoczywania na plaży niż koncertowych szaleństw, a ciepłe wieczory nie są najłatwiejszymi na organizację kameralnych, klubowych wydarzeń i skłaniają bardziej do wypadów plenerowych. Dla fanów muzyki niezależnej nie ma jednak lepszych i gorszych terminów. Są w stanie przejechać kilkaset kilometrów, by posłuchać zespołów, które cenią i które chcą wspierać. We wtorkowy ciepły wieczór, w Warszawie zagrało amerykańskie trio King Buffalo, które w klubie Hydrozagadka powitało pokaźne grono fanów. Amerykanie odwiedzili polską stolicę w ramach swojej letniej trasy koncertowej na zaproszenie  Soulstone Gathering. Na scenie towarzyszyły im zespoły Acid Sitter oraz Red Scalp.


 

Tak, było bardzo gorąco. Pot lał się strumieniami i momentami trudno było złapać oddech - nie tylko jednak z powodu wysokich temperatur, na które nie ma wpływu, ale przede wszystkim z powodu muzyki, której intensywność bardzo udzieliła się publiczności. Kameralna przestrzeń Hydrozagadki dopasowała się do muzyki idealnie -  połączenie stoner rocka i niemal pustynnej przestrzeni z lekko płynącymi melodiami o psychodelicznym zabarwieniu odnalazło się w takich warunkach. Wszystkich trzech występów słuchało się tego wieczoru naprawdę świetnie.

Wieczór rozpoczął koncert krakowskiego zespołu Acid Sitter, który w pakiecie z nieco kwaśną, ale zdecydowanie bardzo wciągającą muzyką zaproponował oryginalny pomysł na opatrzenie dźwięków wizualizacjami. Były one tworzone w czasie rzeczywistym przy użyciu barwników i chemicznych odczynników, które na płytkach na zasadzie różnic gęstości i mieszania kolorów łączyły się, tworząc niejednoznaczne struktury.  Zadbała o to współpracująca z muzykami artystka, która jest także autorką tekstów do utworów grupy. Całość wypadła naprawdę ciekawie i zdecydowanie zapadnie w pamięci na długo. 

Ciekawie i z pomysłem zagrał także Red Scalp, którego utwory kipiały od energii i nośnych melodii. Uwagę przykuwali  wszechstronni wokaliści, którzy grali także na instrumentach - jeden z nich na gitarze i klawiszach, drugi zaś z powodzeniem łączył śpiew z wirtuozerią na saksofonie, grą na bębnie oraz melotronie. Wtórowała im bardzo zgrana sekcja rytmiczna. Publiczność oprócz znanych już utworów usłyszała także premierową kompozycję, którą przyjęła bardzo entuzjastycznie. 

Wszyscy czekali jednak na koncert amerykańskiego tria. King Buffalo stanęli na wysokości zadania i zagrali porywająco. Wykorzystując minimum środków zaprezentowali półtoragodzinny, emocjonalny występ z przekrojową setlistą, zgrabnie balansując pomiędzy stoner rockiem, metalem, psychodelią i rockiem progresywnym. Były utwory z trzech ostatnich, pandemicznych wydawnictw, w tym z doskonałego "The Burden Of Restlessness", a także starsze kompozycje. Mimo że z początkiem września ukaże się nowy album, premierowe utwory wciąż pozostają tajemnicą. Może i dobrze, bo będzie kolejny pretekst do ponownego zaproszenia zespołu do Polski.

King Buffalo zrobili swoje w świetnym stylu. Zagrali bez wizualnych fajerwerków i nadmiaru słów, opierając swój występ na przepływie energii między członkami zespołu oraz publicznością, która chłonęła każdy dźwięk z uwagą i zaangażowaniem, wczuwając się w klimat. Ich oryginalne kompozycje nie pozostawiały obojętnym. To była prawdziwa przyjemność i piękno w najczystszej postaci. Melodie płynęły, hipnotyzując, by za moment wybudzić z transu mocniejszym uderzeniem. Muzycy uśmiechali się do siebie i do fanów, czując się jak u siebie. To porozumienie było bardzo wyraźne i bardzo szczere, naturalne. Choć nie było bisu, było multum emocji, które ten drobny brak wynagrodziły. Po występie artyści byli chętni do spotkań, rozmów i wspólnych zdjęć, co z pewnością było wartością dodaną dla każdego fana.

Każdy, kto zdecydował się wybrać 2 sierpnia do Hydrozagadki, z pewnością będzie miło wspominał ten wieczór. Jeśli dotarliście do tego miejsca to zapraszam do obejrzenia fotograficznych pamiątek.

 

 ACID SITTER






































































 

RED SCALP





























































 

 

KING BUFFALO